nexy

Temat: ALIMENTY
cytat:bikstopa napisał:

sąd przyznał 170 zł czyli jałmużne i co ty na to ??
czekam aż się sąd zmieni :(

Składasz do Sądu wniosek o podwyższenie alimentów, musisz przed Sądem wykazać ,że znajdujecie się obecnie w ciężkiej sytuacji materialnej, dołącz zaświedczenia o opłatach za media (gaz,prąd, woda, mieszkanie itp.), wszystkie ogólne opłaty, trzeba napisać ,żę nie ma innej możliwości utrzymania, rodzice matki twojej nie są w stanie jej pomóc, nikt wam nie pomaga , jeśli mama nie pracuje dołącz zaświadczenie , że jest zarejestrowana jak bezrobotna, trzeba też udowodnić, że ojciec pracuje , że stać go na większe alimenty.
Te porady pisze do ciebie ale wiadomo, że to ma wszystko zrobić matka, najlepiej się poradzić prawnika , kosztuje to około 50 zł.

Pretender

Źródło: forum.ks-ekspert.pl/index.php?showtopic=7564



Temat: ALIMENTY
Czasem trafia się na nieprzychylną sędzinę... A o podwyższenie alimentów można składać wnioski nawet co 6 miesięcy i czasem się udaje!!! A co do renty Twojej matki, to moja zarabiała też coś koło tego, więc dziwię się postawie sądu! Poza tym alimenty są na Twoje utrzymanie, więc sąd MUSI SIĘ INTERESOWAĆ TWOIMI POTRZEBAMI! PS. Piszesz renta... a leczy się? Leki są drogie! I za niektóre badania pacjent płaci sam!
"Masz granata. Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie!" -film Sami Swoi ;) Heh...

aries.mehehe

Cały dzień siedzisz człowieku na d*** a na wieczór... głowa Cię boli!?

Źródło: forum.ks-ekspert.pl/index.php?showtopic=7564


Temat: POdwyższenie alimentów
Bardzo proszę o pomoc .Jestem z żoną w separacji place przysądzone alimenty przez komornika w wys 200 zł + koszty komornicze 80 zł, teraz żona wystąpiła do Sądu o podwyższenie alimentów na kwotę 350 zł bez zejścia komornika . Moje zarobki to 950 zł netto , spłacam pożyczki w wysokości 500 zł miesięcznie ,które wspólnie z żoną wzieliśmy mieszkając razem na wyposażenie i remont mieszkania. W obecnej sytuacji mieszkam u siostry ktora też nie jest w stanie mi pomóc Moje zarobki są niskie a żona ma rentę w wys 600 zl + alimenty zasądzone i rodzinne i pielęgnacyjne na dziecko Ja nie mam gdzie mieszkać i jak dojeżdzać do pracy . Żona dostala splatę za wspólnie remontowane mieszkanie w wys.15.000 zl i ten fakt ukryła przed Sądem ja nie jestem w stanie płacić tak wysokich alimentów ponieważ sam komornik bierze dużą kwotę za koszty komornicze.Po podwyższeniu przez Sąd alimentów 350 zL + komornik złożylem wniosek do Sądu o sporządzenie wyroku z uzasadnieniem i doręczenie mi go. Mam pytanie ile czasu ma Sąd na odpowiedz i ile ja mam czasu na apelacje lub odwołanie od krzywdzącego mnie wyroku.Gdzie mam złożyc odwołanie i w jakim terminie. Nadmieniam również że komornik nie słusznie wszczął postępowanie bo 1 przyznane alimenty dałem żonie do ręki co zataila i następne przez poczte co rownież zataiła przed komornikiem, niestety wyjaśniając tą sprawę przyznała sie do pobranych alimentów ale komornik twierdził ze juz nic nie można zrobić że nawet jak nie słusznie pobrał to tylko żona może znieśc komornika a ona tego nie zrobi . Prosze o pomoc w tej sprawie. Nie mam za co żyć i za co dojeżdzać do pracy .Zbigniew.
Źródło: forum.serwisprawa.com/viewtopic.php?t=765


Temat: Alimenty od obcokrajowca
Witam serdecznie
mam pytanie, czy mogę złożyć wniosek o podwyższenie alimentów, gdy 2 lata temu zgodziłam się na kwotę 800zł?
Ojciec dziecka jest Niemcem, nie utrzymuje z nami kontaktu, na sprawę przyszedł z adwokatem.
za m-c kończy mi się urlop wychowawczy i będzie ciężko, mała do przedszkola może iść we wrześniu.Ojciec może zapewnić jej wszystko, ponieważ stać go na wiele.
Moja córka ma w Niemczech prawo do kindergeld,ale on tego nie załatwi, bo wstydzi się , ze ma córkę w Polsce.
nie wiem co mam zrobić, na adwokata mnie nie stać. Pomóżcie
p.s. niektórzy z was pewnie napiszą , rusz się babo do roboty i.t.d, darujcie sobie, nie znacie mojej sytuacji!!!
A takich tatuśków jak nasz:) jest sporo, umywają rączki od wszystkiego
Źródło: forum.serwisprawa.com/viewtopic.php?t=533


Temat: alimenty dla studentki
" />Mój ojciec miał zasądzone alimenty w wys. 100 zł ( moja mama nie chciała ich egzekwować więc on nie płacił)Teraz jestem osobą dorosłą i nie wiem czy powinnam wystąpić z wnioskiem o przyznanie alimentów czy tylko o podwyższenie tych które były przyznane dotychczas.Czy można się domagać zapłaty wstecznych alimentów u komornika jeżeli ojciec mieszka w miejscu w którym nie jest zameldowany - ale dom ten jest wspólną własnością jego i obecnej żony.
Czy dla sądu będzie argumentem że uczę się na płatnej uczelni (dziennej)?
Uprzejmie proszę o pomoc.
Źródło: gazetaprawna.pl/forum/viewtopic.php?t=32918


Temat: jak dlugo dzieci maja czekac na roprawe o alimenty?
" />Złożylam pozew o alimenty na jedno dziecko i podniesienie na drugie dziecko w 30.05.2005 r. Pozwany ojciec dzieci mieszka za granicą, ale jego sprawą zajmuje się adwokat z Polski. Termin pierwszej rozprawy sąd wyznaczył na 16.11.2005 r. Sprawa została odroczona na dzień 13.12.2005r. , gdyż adwokat przyniósł wniosek o odroczenie rozprawy dnia 15.11.2005r. , że nie zdążył sie przygotować merytorycznie ze sprawą, gdyż pełnomocnictwo przyjął 3.11.2005 roku od pozwanego. Dnia 18.11.2005 roku wniosłam prośbę do sądu o przydzielenie mi adwokata z urzędu, motywując aby szybko została załatwiona sprawa na korzyść małoletnich. Muszę dodać, że jestem na dzień dzisiejszy pozbawiona dochodów. Nie mogę pobierać zasiłku rodzinnego na młodsze dziecko oraz wychowawczego, gdyż nie mam zasądzonych alimentów. 28.11.2005 r. dostałam postanowienie z Sądu, że sąd postanawia odmówić stronie powodowej ustanowienia pełnomocnika z urzędu uzasadniając tym: "Sprawa o alimenty i ich podwyższenie nie jest sprawą na tyle skomplikowaną aby wymagała specjalnej wiedzy prawniczej, i w związku z tym udziału pełnomocnika" Jednocześnie Sąd Rejonowy przysłał wezwanie : "Sąd zawiadamia że termin 13.12.2005 został odwołany. nowy termin w załączeniu tj 28.12.2005 r. Proszę o poradę, co ja mam w takiej stuacji zrobić, aby otrzymać choć wyrok tymczasowy. Znając ojca dzieci może się uchylać długo nim skończy sie sprawa.Czy można to jakoś przyspieszyć. Nie mam za co żyć.
Źródło: gazetaprawna.pl/forum/viewtopic.php?t=30647


Temat: Pomroczność jasna w wykonaniu parlamentarzystów
" />
">nie widzisz roznicy pomiedzy sytuacja dorna a gosiewskiego? przeciez dorn chce placic mniej na swoje wlasne dzieci... a gosiewski placi tyle ile zasadzil sad i nie wymiguje sie od placenia ani nie sklada wnioskow o zmniejszenie alimentow. przeciez to zupelnie rozne sprawy, dziwie sie ze nie widzisz roznicy i dajesz sie wplatac w papke medialna.
Cóż, widocznie Edgar się z byłą żoną dogadać nie może, bo ona z kolei złożyła pozew o podwyższenie alimentów Czy to MORALNiE i PO CHRZEŚCIJAŃSKU, żeby dziecko nie miało wystarczających środków od tatusia? Co to jest 600 zł przy pensji ponad 10 tys.?
Dorn też robi wszystko zgodnie z prawem - nie uchyla się od płacenia, tylko po prostu zwrócił się do sądu o ustalenie ich w niższej wysokości, do czego ma prawo.

">takie praktyki to niestety norma w kazdej partii. cudow nie ma. myslicie ze to inni ludzie?
Ale w innych partiach nie są tacy głupi, żeby dumnie przed kamerami paradować, gdy teoretycznie powinnio się: a) chorować, b) być w tym czasie xxx km dalej, c) napotykać niemożliwe do przewidzenia przeszkody .
To SĄ inni ludzie. Ci ludzie decydują o losie Twoim, moim i parudziesięciu milionów innych ludzi. Chyba można wymagać od nich wyższych standardów, nie?

">a inni zamiast pluc jadem lepiej niech sie dowiedza jak naprawde jest zanim kogos osądzą.
Wystarczyło TV oglądać
Zresztą, nie pluję jadem. Ten wątek był pierwotnie w dziale "Humor", chociaż powinien być w "Czarny humor"
Źródło: bmw-sport.pl/viewtopic.php?t=30857


Temat: matka wnosi sprawę o podwyższenie alimentów
podwyższenie alimentów a uregulowanie kontaktów to dwie różne sprawy, ojciec musi złożyć wniosek o uregulowanie tychże kontaktów i opłacić opłatę sądową. Jednak istnieje możliwość połączenia tych dwóch spraw, ale żeby takie coś nastąpiło należy zwrócić się do sądu z takim wnioskiem (oczywiście o połącznie tych dwóch spraw); jednak zgoda czy nie zgoda zależy już od przewodniczącego składu sędziowskiego.

Forma odpowiedzi na pozew nie wchodzi w rachubę.

pozdrawiam

Źródło: ogniowy.nethit.pl/viewtopic.php?t=108


Temat: Orzeczenie niepełnosprawności
Moi Drodzy, dawno mnie nie było
Wiele spraw i rzeczy się działo...
Nie wiem jak Wasze dzieciaki, ale Kami ma nadal non stop problemy ze zdrowiem, wieczne antybiotyki żeby ratować ucho itd.

Mam do Was pytanie, takie bardziej emocjonalne
Niestety sytuacja z moim byłym mężem i alimentami na Kamiego zmusza mnie powoli do szukania innych dodatkowych działań
Aby zmotywować sąd do podwyższenia alimentów, mój prawnik zaproponował aby złożyć wniosek o orzeczenie niepełnosprawności
Zawsze z tym miałam problem mentalny, czy w przyszłym dorosłym życiu, nie sprawi to małemu kłopotów z ciągle przymiętą metka niepełnosprawności
Wiem że część z Was zrobiła to już wcześniej, jakie są Wasze odczucia w tym temacie....

Całuję mocno wszystkie małe uszka
Źródło: mikrocja.pl/forum/viewtopic.php?t=130


Temat: pełnomocnik z urzędu
jak napisać wniosek o pełnomocnika z urzędu w sprawie o podwyższenia alimentów i oświadczenie o sytuacji rodzinnej, materialnej i majątkowej,prosze pomóżcie mi
Źródło: forum.serwisprawa.com/viewtopic.php?t=173


Temat: Alimenty-sąd
Witam. Za kilka dni mam sprawę w sądzie o podwyższenie alimentów na dzieci od ex męża ( ja złożyłam wniosek) pytanie moje brzmi: jakich informacji sąd bedzie ode mnie oczekiwał i jakich pytań mogę się spodziewać?
Źródło: forum.serwisprawa.com/viewtopic.php?t=356


Temat: alimenty na dzieci
Moze wniesc apelacje ,ale po co?!.Apelacja go kosztuje,
Kolega moze wniesc co (dziennie)nowy wniosek o podwyzszenie alimentow-jest za darmo-Byla zone tylko bedzie kosztowalo-adwokat i odwolanie.
Źródło: ogniowy.nethit.pl/viewtopic.php?t=268


Temat: Związek dwojga ludzi
Magata, wnoś oficjalną sprawe do Sądu o podwyższenie alimentów - w Waszej sytuacji każdy Sąd uzna słuszność Twojego wniosku! Uwierz mi, wiem co mówię....
Źródło: atopowe-zapalenie.pl/forum/viewtopic.php?t=2340


Temat: rozwod i alimenty
moj problem jest bardzo skomplikowany.w 2000 roku we wrzesniu odeszlam od meza i zamieszkalam u mojej mamy(na tej samej ulicy wtym samym miescie) .mamy trojke dzieci wowczas mialy 14,15,16 lat.ze wzgledu na warunki mieszkaniowe u mojej mamy( z mama mieszkaly moje dwie siostry z dziecmi i ojciec alkoholik)dzieci nie mogly na stale byc ze mna.prowadzilam wowczas dobrze prosperujaca dzialalnosc gospodarcza ktorej siedziba byla w domu.Codziennie wiec przychodzilam do mieszkania (gdzie do wrzesnia mieszkalm z mezem i dziecmi) w ktorym prowadzilam biuro i przebywalam tam od godz.10 rano do 18 popoludniu.od wrzesnia 2000 roku poszlam mezowi na reke ( moze tez odezwaly sie we mnie wyrzuty sumienia) i do maja 2001 roku placilam dobrowolnie ( nie wiem jak to nazwac)2100 zl.na pokrycie splat rat od kredytow ktore jeszcze wspolnie zaciagnelismy i na utrzymanie dzieci.oprocz tego wszystkie potrzeby dzieci pokrywalam ja poczawszy od zakupow podrecznikow,przybowrow szkolnych,oplat w szkole,zakupow ubran,kosmetykow,lekow itp.czyli moj maz mial na czysto do dyspozycji oprocz swojej pesji jeszcze 2100 w gotowce.W maju 2001 roku moj maz zlozyl w sadzie o przyznanie odemnie alimentow na dzieci w wysokosci oczywiescie 2100 czyli 700 zl. na dziecko.ja dobrowolnie zgodzilam sie na 1500 zl. czyli po 500 zl. bo wiedzialam ze te pieniadze wcale nie beda przeznaczone na dzieci.i tak palcilam haracz ( bo utrzymanie dzieci nadal spoczywalo na mnie gdyz jak ktores z dzieci chcialo od ojca bodajze 5 zl. to on mowil ze ma isc do matki bo ona ma wiecej pieniedzy).W kwietniu 2003 roku moj maz zlozyl wniosek rozwodowy w sadzie a w nim trzy "zadania" rozwod z mojej winy, ograniczenie wladzy rodzicielskiej,podwyzszenie alimentow z 1500 na 1800 zl.ja wowczas bylam w ciazy z moim namlodszym synkiem.Jeszcze nie nadmienilam ze moje relacje ze starszymi dziecmi byly i sa nadal wspaniale choc obecnie mieszkamy od 7 miesiecy oddaleni od siebie o 600 km.w maju 2003 zaczyna sie moj koszmar.dzialalnosc ktora jeszcze prowadze choc juz nie w domu gdzie mieszkalam z mezem gdyz w miedzy czasie wynajelam samodzielne mieszkanie i tam rowniez prowadze biuro zaczyna powoli szwankowac.W maju 2003 mam 2 tygodniowe opoznienie w zaplaceniu alimentow ale tylko kwoty 270 zl. i moj maz oddaje sprawe w rece komornika.I zaczyna sie placenie alimentow przez komornika gdzie zaczynam sie dlawic finansowo gdyz komornik pobiera takze swoja dole i to wcale nie mala.dwoje dzieci caly czas mieszka i przebywa ze mna ,trzecie dziecko do domu ojca chodzi tylko spac a ja dalej musze placic calosc "haraczu" w 2004 roku skladam do sadu gdzie jednoczesnie toczy sie sprawa rozwodowa wniosek o obizenie alimentow ale sad wydaje postanowienie ze ze wzgledu na to ze prowadze dzialalnosc gospodarcza stac mnie w dalszym ciagu na placenie alimentow w pelnej wysokosci czyli 1500 zl. miesiecznie i nie zmieni tego fakt ze urodzilam czwarte dziecko ( jest ono utrzymywane przez swojego ojca a mojego nowego partnera) ani to ze dwoje dzieci jest na stale ze mna.Dopiero cos drgnelo w maju 2004 roku i sad wydaje wyrok " rozwod z przyczyny i winy obojga malzonkow,i alimenty przyznane na dwojke dzieci od ojca w kwocie 500 zl."A jeszcze nie nadmienilam, ze moj maz stwierdzil w grudniu 2003 roku ze jetem nie wyplacalna i wystpil do funduszu alimentacyjnego o przyznanie alimentow na dzieci i dostal alimenty i pieniadze od 12/2003 do 04/2004 w kwocie 4000 zl.Ja od 12/2003 nie placilam faktycznie alimentow gdyz nie bylam ich w stanie juz w tedy placic i rownoczesnie utrzymywac dzieci. Fundusz oczywiscie natychmiast po wyplacie pieniedzy mojemu mezowi napisal do mnie ze mam im te pieniadze zwrocic no i tutaj sie ja postawilam i odpisalam ze z jakiej racji fundusz bez sprawdzenia okolicznosci przyznal te kwote skoro dzici przbywaly u mnie.wiem ze odbyla sie sprawa w sadzie pracy i ubezpieczen spolecznych pomiedzy zusem i moim mezem ale co i jak narazie nie wiem.chcialabym jeszcze nadmienic, ze moj maz odwolal sie od wyroku wydanego w maju 2004 dotyczacego rozwodu i alimentow wydanego przez sad rejonowy czyli prosto mowiac zlozyl apelacje aby przciagnac sprawe.do dzisiaj nic nie dostalam i nic nie wiem co sie dzieje dalej w tej sprawie.a ja ostatnio dostalam notke od komornika ze moj dlug z niezaplaconych alimentow wynosi 20000 tyz i ok.5000 kosztow komorniczych pomimo tego ze dzieci caly czas byly ze mna. prosze niech mi ktos pomoze i poradzi co ja mam dalej robic bo sie juz zaczynam gubic.jeszcze chce dodac ze od lipca 2004 nie prowadze juz dzialalnosci,nie pracuje.a od meza nie dostalam a wlasciwie dzieci nie dostaly ani grosza z przyznanych alimentow.
Źródło: ogniowy.nethit.pl/viewtopic.php?t=80